Jeden film w całości już się pojawił na naszym blogu, jest na hasło, tu umieszczamy inną propozycje innego filmu.
Czym się on różni od innych filmów jakie robimy? otóż jest to bardzo osoby film, dla młodych, nie ukazujemy tu tańczącej rodziny, zabaw, lecz życie ludzi, dla wielu temat o tyle trudny bo ciężko mówić o sobie, zwłaszcza przed kamerą.
Skąd taka koncepcja? filmy tego typu już zrealizowaliśmy w 2006 roku, ale par na tego typu pomysły jest wciąż mało, mimo że w pakiecie naszej oferty otrzymujemy 3-4 różne produkty filmowe to na taką opcje wciąż jest mało chętnych.
Lecz jak widać próbujemy wprowadzić coś innego coś nowego, koledzy ze naszego Stowarzyszenia na jednym z naszych spotkań pokazali że także wprowadzają takie styl, wyszedł im pięknie.
Wracając do tematu dlaczego cały film umieszczamy? otóż nie mamy problemu z pokazaniem tego co robimy, chcielibyśmy więcej takich filmów ukazać, nie mamy zgody od wszystkich par, nawet teledyski nie wszystkie ukazujemy – co smuci nas bo „perełki” idą do szafy
.
Tym razem mniej treści więcej oglądania, Kasia i Marcin to osoby będące w związku bardzo długo, mają dwójkę wspaniałych dzieci i mimo stażu postanowili wziąć piękny ślub…inny.
Od jakiegoś czasu na blogu jest znikomy ruch, spowodowany przede wszystkim pracą i jak się to mówi tysiącem innych zajęć, więc nie bez kozery mówi się, iż okres jesienno zimowy jest najlepszym czasem do administracji stronami, podopisywaniem nowych umów, aktualizacji strony internetowej itp..
Niedawno miałem okazje pracować wraz kolegami z Bergman Studio, MyMoments i wspaniałym Wpaski filmem (nazywanym przez nas Wypasikiem) – czyli Michałem, pewnie zastanawiacie się dlaczego o tym piszę- z prostej przyczyny, by ukazać jaki mamy wszyscy mały dystans do siebie, bez problemu otwieramy się na „konkurencje”, nawzajem polecamy siebie klientom, odkrywamy i ukazujemy sobie swój warsztat bez obaw, ale to wszystko potwierdza jedno, że w Stowarzyszeniu Filmowców Ślubnych nie jesteśmy ludźmi z przypadku, których celem jest stworzenie silnej grupy komercyjnej z nastawieniem na zarabianie, „łapanie” klientów i wpajanie społeczeństwu co jest dobre, ładne, a co nie, lecz jesteśmy tu grupa dobrych kolegów i przyjaciół.
Przyznam że w życiu bym nie pomyślał, że można trafić na tak fajne osoby, robiące naprawdę dobre filmy, które są miłe, życzliwe i pomocne
tak rozmyślając jestem pewien że w normalnych lokalnych warunkach na pewno nie zebralibyśmy takich zapaleńców, tak jak w towarzystwie motocyklistów z którymi jestem bardzo mocno związany, gdzie łączy nas pasja, a nie moda.
Nasze Stowarzyszenie Filmowców Ślubnych od kilku miesięcy jest legalnie zarejestrowaną organizacją z siedzibą w Warszawie, logo wyglądające tak:

zostało wybrane przez naszą grupę z kilku projektów, a to właśnie zaprojektowałem ja.
———–
Temat 2. Ślub w Kielcach i katedrze, jakieś dwa tygodnie temu realizowałem tam uroczystość i napotkałem na niesamowite problemy z kościelnym, który czuje się tam najważniejszy, któremu przeszkadzała nasza obecność do tego stopnia że próbował odłączyć sprzęt rejestrujący dźwięk, zasłonił (wydaje mi się że po złości) panią młodą podczas przysięgi, do tego kilka kobiet w starszym wieku (tzw moherów) również przy ustawianiu sprzętu zwracało nam uwagę na wszystko co robimy…prze dziwna sytuacja, od 11 lat nie mieliśmy w żadnym mieście takiego spięcia, takiej sytuacji… niech to będzie przestroga dla kieleckich Par młodych, bo taka osoba naprawdę może zepsuć ten dzień, a jak się okazuje każdy z naszej 12-ki kto miał tam ślub ma z kościelnym problemy.
Mamy dziś wyjątkowo słoneczną sobotę-fakt pogoda tego lata jest jakaś dziwna, jakby jesienna, raczej nas i ślubujących sobie ludzi nie rozpieszcza, ale do rzeczy zrobiła się nam wolna chwila więc jest wena do napisania posta, zwłaszcza w momencie kiedy jest ciekawy temat do opisania.
Jak już kiedyś pisałem Wonderdream należy do Stowarzyszenia Filmowców Ślubnych, czyli najlepszej 12-ki w kraju, nasze stowarzyszenie jest legalną i prawnie działającą organizacją non profit. Każdy z nas tworzy filmy, ogólnie rzecz biorąc są podobne do siebie, choć każdy z nas szuka własnego innego stylu (co jest trudne w ślubnych produkcjach), tak czy siak wiele firm nowo powstałych, i tych z dłuższym stażem szkaluje Nas jako „elitke”, twierdzi że robimy na jedno kopyto, wytyka błędy…normalne, natura niektórych osób nakazuje im takie zachowanie
, ale jest też wiele osób co myśli że zrobi tak filmy, zdobywa dotacje, kupuje sprzęt, i…no właśnie, nie każdemu się udaje nie tylko opanować ten sprzęt, ale mało kto ma pojęcie o montażu, wyczucie pewnej estetyki itd, lecz takie osoby śmiało twierdzą iż zrobią to co My za 1/2 ceny.
Śmieszne jest to na tyle, iż wielu takich osobników linkuje sobie filmy, łamiąc tym samym prawo, umieszczają je na swoich stronach nie patrząc na prawa autorskie, piszą iż tak zrobią, albo bezczelnie podpisując się pod cudzymi filmami (kiedyś takie zapytanie dostałem czy osoba może posłużyć się moimi do zdobycia klientów-dobrze że przynajmniej zapytał ![]()
Firma MpStudios jako pierwsza spotkała się z taką sytuacją, najdziwniejsze jest to iż osoba która dokonuje takiego czynu myśli że zostanie niezauważona, i to błąd.
http://art4art.pl/jpg/przestroga.jpg
Na wklejonej stronie jeden Pan z Inowrocławia dopuścił się takiego czynu, łamiąc prawa Michała Smagora z MsVideo Studio, owy osobnik ma teraz wielki problem.
Myślę że niech to będzie przestroga dla tych którzy myślą że wszystko im wolno, nie tylko grozi to grzywną i dużymi finansowymi konsekwencjami (odszkodowania), ale i karą pozbawienia wolności.
Wkleję jeszcze informacje jaką umieścił owy delikwent na stronie już po (gdyż toczy się przeciwko niemu postępowanie)
„Film który został podlinkowany z portalu VIMEO w ostatnich dniach został wykonany przez Pana Michała Smagora. Z wyniku braku wcześniejszych ustaleń link został usunięty. Pana Michała Smagora firmę MS VIDEO STUDIO jak i klientów firmy przepraszamy za podlinkowanie filmu. Film nie został podpisany lub jako wykonany przez Art Mxxxx tylko jako propozycja umieszczenia wątku fabularnego w filmie weselnym. Taka forma jest coraz bardziej popularna w naszym kraju, link miał na celu uświadomienie że coś takiego można realizować.”
W ostatni weekend pracowałem przy projekcie SDE (Same Day Edit) czyli nagranie, montaż i wyświetlenie filmu tego samego dnia, u Łukasza z MyMoments.
Temat tych specyficznych filmów znany jest doskonale na zachodzie, jego geneza ma miejsce wiadomo w USA, a do Europy trafił stosunkowo niedawno.
Stawiając pytanie czy takie filmy SDE mają rację bytu u Nas??? myślę że nie i tak…ale o tym już niedługo, gdyż temat w zasadzie nie nadaje się na ten wątek lecz na bardziej obszerne przemyślenia.
A tym czasem zapraszam do obejrzenia wspólnego dzieła gdzie Wonderdream „maczało łapki” dla MyMoments, myślę że warto było poświęcić te wszystkie nerwy dla takich chwil-widząc radość Młodych, rodziców i zgromadzonych gości.
Dodam jeszcze że nie każdy zdaje sobie sprawę ile trzeba trudu by zmontować film w 3h który normalnie montuje się w tydzień, przy tym projekcie pracowało nas 3, 2 komputery, 6 kamer…a więc zapraszam do obejrzenia jednego z pierwszych SDE w Polsce.
Tym samym polecam tego typu usługę! http://www.mymoments.pl
Mamy już pełnie sezonu ślubnego, u nas jak widać na stronach nic się nie dzieje, w zasadzie nie tylko u nas jest cisza, można rzec że cisza przed burzą, ale i u kolegów ze Stowarzyszenia Filmowców Ślubnych, tak tak wcześniej to było nieformalne nasze zgromadzenie jako forum, a już od jakiegoś czasu działamy jako legalna instytucja na mocy prawnej, ale nie o tym teraz.
Mimo że nie widać żadnych nowości nie znaczy że nic się nie dzieje, fakt jak podałem wcześniej nie robimy filmów masowo, a osobiście ciężko człowiekowi dbać o stronę na Facebooku i uzupełniać fanPage tam, równocześnie z innymi zadaniami jakie sobie wyznacza.
https://www.facebook.com/pages/WonderDream/174486723143?sk=wall
Problem jest w tym, iż nie chodzi o to że nie wyrabiamy się z montażem filmów bo realizujemy filmy SDE czy też dla innych zleceniodawców dla których musimy zrobić relacje z imprezy, prowadzimy także taki fanpage www.facebook.com/stuntstyle.movies gdzie bez zbędnej promocji mamy ponad 4tyś osób których to lubi. Faktem prościej skupić się na jednej dziedzinie, ale filmy ślubne są dla nas wisienką na torcie, zwłaszcza kiedy na 2011 i 2012 zmieniliśmy styl i politykę firmy-którą zobaczycie niebawem.
Aaaa 2012!!! tak niby daleko ale po ilości już umów, i ciągłych zapytań oj czuje że będzie to bardziej pracowity okres niż teraz, dlatego kto planuje wesele i ślub na 2012 rok radzę się pośpieszyć bo niedługo nikt nie będzie miał wolnych terminów.
Od kiedy świat cyfrowy nas ogarnia i dotyka z każdej strony, od kiedy to komputery wkroczyły w nasze życie już na stałe, a stare technologie wypierane są w coraz to najnowsze tak niektórzy ludzie widzą w tym niezłe możliwości.
Kiedyś w mieście, osadzie był jeden kowal, jeden młynarz, wielu chłopów nadworny artysta i tak w zasadzie czym osady rozrastały się w większe aglomeracje społeczeństwo wyszukiwało coraz to nowszych profesji dziedzin handlu czy usług, bo nie każdy mógł być przecież tym kowalem.
Długie czasy kiedy to pewne technologie były niedostępne dla innych często bardziej zdolnych ludzi, gdy nie stać było kogoś na zakup aparatury czy aparatu cyfrowego tak dziś mamy prawdziwy rozkwit tych dziedzin.
Kiedyś komputer wielkości dzisiejszego kalkulatora/zegarka czy smartfona(to już zbyt nowoczesne) zajmował kilkadziesiąt metrów kwadratowych a nawet więcej, dziś mając telefon możemy nawet obsłużyć aplikacje związaną z obróbką zdjęć.
Przy rozwoju programów graficznych osoby by zrobić coś w miarę ciekawego nie muszą mieć zdolności plastycznych, być artystami, wystarczy im odpowiednie wyczucie estetyki i ….i mogą zrobić naprawdę dużo, choć są i będą oni rzemieślnikami zawsze.
Podobnie jest w przypadku fotografii, ceny sprzętu spadły do poziomu iż większość Kowalskich może sobie pozwolić na lustrzankę, jasny obiektyw który będzie mazał tło, i już są fotografami, ale czy każde zdjęcie ma duszę?
To są trudne pytania, gdyż są pozytywne aspekty tego rozwoju i negatywne, teraz firmę otworzyć może każdy, a widać sporo w dziedzinie fotografii, „synek” nie miał daru do niczego, właściwie miał dwie lewe ręce, a weź może dofinansowanie będziesz fotografem, i efekt tego jest widoczny na rynku, mamy mnóstwo firm zajmujących się fotografią.
Podobnie zresztą jest w usługach wideo, są „firmy” które pracują na podobnym sprzęcie, bez doświadczenia, wiedzy, tego daru i robią to co my za 5 czy 10tyś zł oni za 1500 czy 3000zł. Ale nie chce już porównywać tego, bo już pisałem o samochodach o innych usługach, tak będzie się działo coraz częściej, takie są prawa rynku, technologii i dziwnego ludzkiego zwyczaju – bo teraz zdjęcia może robić każdy
Film podobno inny niż wszystkie, zresztą ludzie na nim występujący to dwójka wspaniałych „dziwnych” (w pozytywnym zrozumieniu) ludzi.
On informatyk, Ona typowo humanistyczny umysł, niebawem przedstawimy Wam dłuższy film z Ich wielkiego dnia, gdyż kończyliśmy jeszcze poprzedni sezon, poprawkowo i „dokończeniowo”
Miłego oglądania :
Sporo czasu mija od ostatniego postu, ale jak to wiadomo początek roku, trochę zmian, zakupy nowego sprzętu, nowe pomysły…
Oj będzie się działo w tym roku, co ciekawe ilość umów na 2012 przekroczyły liczbę z tego roku….czyżby w 2012 było więcej uroczystości ślubnych?
Czas pokaże…
W tym wpisie chciałbym ukazać jeden z końcowych ślubów w zeszłym roku, w zasadzie jest to bardzo ale to bardzo nietypowa realizacja, za sprawą muzyki…choć nie jest to utwór po prostu niemieckiego wykonawcy, bo Nene każdy z lat 80/90 każdy znać powinien…odświeżona wersja z Heppnerem.
Film zrealizowany w Zielonej Górze, Mike jest Niemcem Justyna Polką. Klip i całość filmowana w jeden dzień, czyli szybka realizacja, bez plenerów, a zabawa w świetnym miejscu, z przemiłą obsługą, gdzie na stołach nic nie brakowało – Palmiarni.
W ten weekend, pojawiliśmy się na targach ślubnych…ale nie jako Wonderdream lecz jako Stowarzyszenie Filmowców Ślubnych…
Cel: bardziej PR-rowy niż zdobywanie klientów,
Miejsce: Warszawa, hol sali kongresowej Pałacu Kultury i Nauki
Współwystawcy: FPFS czyli z najlepszymi fotografami w kraju
My: czyli na stoisku można było zobaczyć mnie z Wonderdream i Sylwię z MpStudios, występujących jako przedstawiciele forum filmowców ślubnych, czyli MpStudios, Bergman Studio, MS videostudio, mój ulubiony i zaprzyjaźniony Mymoments, Janaszkiewicz, Tokksa, Adam Wita, Wpaski film i ProStudio.
Nie zostawiliśmy ani jednej swojej wizytówki mimo wielu próśb, gdyż działaliśmy tu jako grupa.
Pamiątkowe zdjęcie moje i Sylwii z mpstudios, wykonane chyba przez Marcina albo Piotra Strzałę.
Aha gdyby nie Marcin z Bergman studio to byśmy się nie wystawili
ulotki, banery, rollupy to jego sprawka które wykonał mimo zaległości jakie ma w montażu…