Cóż to już przedostatnia nasza propozycja filmowa poprzedniego 2011 roku. Czym się różni od innych filmów i od konkurencji? Otóż plener nie jest typowym nagraniem narzeczeńskim czy poślubnym, jest inny.
Dziękuje tym samym za zdjęcia w których pomagał mi Łukasz z mymoments podczas ślubu, i z którym byliśmy w Stowarzyszeniu Filmowców Ślubnych i Forum Filmowców Ślubnych.
No nic zapraszam do filmowej lektury
Natalie i Łukasza poznałem nie bezpośrednio, lecz dzięki Marcinowi z BergmanStudio dla których realizowałem zdjęcia przy tym filmie. Jak wcześniej już pisałem śluby, filmy reklamowe i sportowe są tym czym zajmuje się nieprzerwanie, często jestem podwykonawcą zdjęciowym wielu firm, które bądź co bądź są konkurencją - ale chyba nie jestem taki zły i groźny by pomagać im.
Najczęściej pracuje z Łukaszem z Mymoments, ale i w 2011 robiłem parę ślubów koledze Michałowi „WpaskiFilm” mocno innemy w tej branży i owemu Marcinowi z BergmanStudio.
Bycie w SFS i FFS dało nam wiele miłych kontaktów, które mimo naszego odejścia od tych grup wciąż dobrze funkcjonują.
Zapraszam na film w innym wydaniu….a niedługo coś bliższego nam..
Czyli jak zmontować codziennie film pod muzykę i wypuścić go w internet.
Pierwszy film SDE ślubny robiłem wraz z Łukaszem z Mymoments – który można obejrzeć kilka postów poniżej. Było to ciężkie, stresujące i nerwowe…po tym dniu stwierdziłem, że nie będziemy na siłę przekonywać klientów do takich filmów, bo są po prostu trudne.
Zapewne temat dla ludzi pracujących na codzień w telewizji jest banalny, bo co to zrobić kilka setek, offów i przykryć to jakimiś obrazkami, tylko w tym wszystkim chodzi o te właśnie obrazki, które mają być ładne, pasujące pod muzykę o odpowiednich walorach plastycznych, a to już nie łatwo zrobić. Często widzowie mają wiele uwag do tego co widzą w telewizji, w stosunku do tego co można zobaczyć na internecie, ale praca w codziennym montażu poniekąd tłumaczy zaangażowanie ludzi z TV, myślę że 1 SDE żadna z firm nie robi co tydzień, a jest to bardzo pracochłonne i wyczerpujące.
Dlaczego o tym? i skąd te 15? otóż przy pracy z DSLR jest to jeszcze bardziej trudne, a ja nie chwaląc się dokonałem tego podczas pobytu w Argentynie, Chile i Peru, w warunkach bardzo ekstremalnych.
A jakich ? A proszę :)
Ten i 15 innych do obejrzenia na www.youtube.com/orlenteam
Film już sprzed kilku miesięcy, i w zasadzie zostały dwa z zeszłego roku które będziemy chcieli pokazać, a tym czasem zapraszam do klipu przemiłych i sympatycznych ludzi, którzy dopasowali się do siebie jak mało kto
Sezon 2012 zbliża się wielkimi krokami, po raz pierwszy spędzony sylwester w krótkich spodenkach w gorącej Argentynie rychło uświadomił początek tego nowego. No i jesteśmy już dostępni, przepraszamy za brak możliwości odpisywania na maile, odbiory telefonów – jak już wcześniej podałem pochłonął nas Rajd Dakar, http://www.youtube.com/orlenteam oto efekty pracy na obczyźnie, nie było łatwo zwłaszcza kiedy skóra była wypalona przez słońce – jak to Tomasz Karolak podał w przesadzonym kontekście http://www.orlenteam.pl/PL/Newsy/Strony/KarolaknaDakarzeczylistaryklapekk.aspx
myślę że dla zainteresowanych bez problemu będą do poznania filmy spod mej dłoni, a jak nie to na końcu mały podpisik
Jak już podałem w poprzednim poście kilka zmian, może na początku się pochwalimy, otóż że śluby to jedna z dodatkowych prac w której się również realizujemy to nie stanowi lwiej części naszej pracy. Filmami zajmujemy się naprawdę długo, głównie motoryzacją, i owocem naszych prac jest kontrakt z PKN Orlen. W styczniu realizujemy relacje filmowe z Rajdu Dakar, wraz z Tomkiem Karolakiem, to kolejna produkcja po listopadowej MotoMaroko którą można było zobaczyć w codziennych wydaniach TVP Info. Dlatego informuje że w tym okresie nie będziemy odpowiadać na maile i telefony. Argentyna, Chile i Peru są krajami z utrudnionym dostępem do internetu zwłaszcza tam gdzie będziemy, dlatego prosiłbym o cierpliwość – po powrocie każdy otrzyma maila zwrotnego, dodatkowo przed wyjazdem umieścimy szczegółowy cennik wraz z ofertą filmową na 2012 rok.

Świeży ciepły przed świąteczny news.
Firma Wonderdream oficjalnie nie należy już do grup filmowych czyli Stowarzyszenia Filmowców Ślubnych i grupy filmowców założonych przez MpStudios. Nasze odejście nie jest skutkiem wyrzucenia, bądź innych powodów związanych z obniżeniem jakości tego co robimy.
Otóż od jakiegoś czasu, mamy sporo pracy związanej nie tylko z branżą ślubną (o czym później) jak również nastąpiło kilka istotnych zmian w grupie najlepszych filmowców w kraju, może nie będziemy upubliczniać tego w szczegółach, ale w skrócie nastąpiły pewne podziały. Mimo że bardzo aktywnie byliśmy włączeni w funkcjonowanie tej machiny którą też stworzyliśmy, to postanowiliśmy odejść, z powodu brak możliwości aktywnego udziału w SFS, i natłok pracy. Zrezygnowaliśmy również z udziału w grupie FFS jaka pierwotnie istniała. Oczywiście jesteśmy zaprzyjaźnieni z naszą konkurencją polecając ich, mając z nimi doskonały kontakt, dlatego wyjście z grup filmowych na tle natłoku pracy dla nas okazał się najlepszym rozwiązaniem.
Myślę że nasi potencjalni przyszli klienci nie muszą się martwić tym że nie ma naszego Logo w SFS czy FFS
dalej robimy to co robiliśmy, z tym że jesteśmy lepsi w tym niż w poprzednim sezonie, i dodatkowo nie dzielimy się już tak swą wiedzą z innymi bo przecież to konkurencja
Jeden film w całości już się pojawił na naszym blogu, jest na hasło, tu umieszczamy inną propozycje innego filmu.
Czym się on różni od innych filmów jakie robimy? otóż jest to bardzo osoby film, dla młodych, nie ukazujemy tu tańczącej rodziny, zabaw, lecz życie ludzi, dla wielu temat o tyle trudny bo ciężko mówić o sobie, zwłaszcza przed kamerą.
Skąd taka koncepcja? filmy tego typu już zrealizowaliśmy w 2006 roku, ale par na tego typu pomysły jest wciąż mało, mimo że w pakiecie naszej oferty otrzymujemy 3-4 różne produkty filmowe to na taką opcje wciąż jest mało chętnych.
Lecz jak widać próbujemy wprowadzić coś innego coś nowego, koledzy ze naszego Stowarzyszenia na jednym z naszych spotkań pokazali że także wprowadzają takie styl, wyszedł im pięknie.
Wracając do tematu dlaczego cały film umieszczamy? otóż nie mamy problemu z pokazaniem tego co robimy, chcielibyśmy więcej takich filmów ukazać, nie mamy zgody od wszystkich par, nawet teledyski nie wszystkie ukazujemy – co smuci nas bo „perełki” idą do szafy
.
Tym razem mniej treści więcej oglądania, Kasia i Marcin to osoby będące w związku bardzo długo, mają dwójkę wspaniałych dzieci i mimo stażu postanowili wziąć piękny ślub…inny.
Od jakiegoś czasu na blogu jest znikomy ruch, spowodowany przede wszystkim pracą i jak się to mówi tysiącem innych zajęć, więc nie bez kozery mówi się, iż okres jesienno zimowy jest najlepszym czasem do administracji stronami, podopisywaniem nowych umów, aktualizacji strony internetowej itp..
Niedawno miałem okazje pracować wraz kolegami z Bergman Studio, MyMoments i wspaniałym Wpaski filmem (nazywanym przez nas Wypasikiem) – czyli Michałem, pewnie zastanawiacie się dlaczego o tym piszę- z prostej przyczyny, by ukazać jaki mamy wszyscy mały dystans do siebie, bez problemu otwieramy się na „konkurencje”, nawzajem polecamy siebie klientom, odkrywamy i ukazujemy sobie swój warsztat bez obaw, ale to wszystko potwierdza jedno, że w Stowarzyszeniu Filmowców Ślubnych nie jesteśmy ludźmi z przypadku, których celem jest stworzenie silnej grupy komercyjnej z nastawieniem na zarabianie, „łapanie” klientów i wpajanie społeczeństwu co jest dobre, ładne, a co nie, lecz jesteśmy tu grupa dobrych kolegów i przyjaciół.
Przyznam że w życiu bym nie pomyślał, że można trafić na tak fajne osoby, robiące naprawdę dobre filmy, które są miłe, życzliwe i pomocne
tak rozmyślając jestem pewien że w normalnych lokalnych warunkach na pewno nie zebralibyśmy takich zapaleńców, tak jak w towarzystwie motocyklistów z którymi jestem bardzo mocno związany, gdzie łączy nas pasja, a nie moda.
Nasze Stowarzyszenie Filmowców Ślubnych od kilku miesięcy jest legalnie zarejestrowaną organizacją z siedzibą w Warszawie, logo wyglądające tak:

zostało wybrane przez naszą grupę z kilku projektów, a to właśnie zaprojektowałem ja.
———–
Temat 2. Ślub w Kielcach i katedrze, jakieś dwa tygodnie temu realizowałem tam uroczystość i napotkałem na niesamowite problemy z kościelnym, który czuje się tam najważniejszy, któremu przeszkadzała nasza obecność do tego stopnia że próbował odłączyć sprzęt rejestrujący dźwięk, zasłonił (wydaje mi się że po złości) panią młodą podczas przysięgi, do tego kilka kobiet w starszym wieku (tzw moherów) również przy ustawianiu sprzętu zwracało nam uwagę na wszystko co robimy…prze dziwna sytuacja, od 11 lat nie mieliśmy w żadnym mieście takiego spięcia, takiej sytuacji… niech to będzie przestroga dla kieleckich Par młodych, bo taka osoba naprawdę może zepsuć ten dzień, a jak się okazuje każdy z naszej 12-ki kto miał tam ślub ma z kościelnym problemy.